Wyszukiwarka
FUNDACJA Pro Musica Viva

Polecamy!

3 koncerty w Kijowie


Publikacje i nagrania

Kontakt

 +48 22 834 84 65
 

O Fundacji

Dni Muzyki Ukraińskiej w Warszawie


"Impreza ta niewątpliwie odniosła sukces, jego miarą jest moc muzycznych wrażeń, wysokie oceny zagranicznych kolegów, żywe zainteresowanie i aplauz licznie odwiedzającej festiwalowe koncerty publiczności, która dzięki niemu odkrywa dla siebie ukraińską muzykę poważną. Tyle o jego rezultatach. Ale ten sukces był możliwy dzięki codziennej żmudnej pracy, dzięki entuzjazmowi i zdolnościom organizacyjnym grona twórców, ich autorytetowi i zapałowi. Podczas gdy my często rozmawiamy i marzymy o zaistnieniu współczesnej ukraińskiej kultury muzycznej w europejskiej przestrzeni muzycznej, ludzie ci nie słowem, lecz czynem urzeczywistniają ten cel. Należy do nich znany polski muzyk, dyrygent i działacz społeczny Roman Rewakowicz. (...) Roman Rewakowicz unika górnolotnej retoryki, a podejmuje konkretne działania na rzecz dialogu kultur, i tym co robi dowodzi europejskości ukraińskiej kultury muzycznej."
Olena Taranczenko
Czasopismo „Muzyka” – Nr 6/2012, listopad-grudzień 2012 (Kijów)

 

***

"Przegląd muzyki z danego kraju jest zawsze ciekawy i wartościowy poznawczo - zwłaszcza, gdy muzyka rozbrzmiewa w dobrych wykonaniach. Tak było na tegorocznych Czwartych Dniach Muzyki Ukraińskiej. Program objął XVII-wieczną muzykę cerkiewną, romantyczną lirykę wokalną, kameralistykę z przełomu wieku XIX i XX, a taże utwory twórców najmłodszych. Stworzył przy tym sposobność do zastanowienia się nad drogami, jakimi podąża muzyka naszych wschodnich sąsiadów. Często jesteśmy bowiem skłonni słyszeć ją w kontekście neoromantyzmu, konserwatywnego postmodernizmu, twórczości religijnej. Tymczasem modernizm ukraiński - zarówno ten przedwojenny, jak i współczesny - ma bardzo ciekawe oblicze."

Monika Pasiecznik
Ruch Muzyczny, 9 grudnia 2012

***

"Czy znamy muzykę naszych sąsiadów? Czy nazwiska ważnych tam kompozytorów są nam znane? (...)
Jeżeli idzie o sąsiadów zachodnich, to sprawa jest oczywista (...). Co do sąsiadów z południa, rzecz także nie wygląda najgorzej (...). Gdy jednak pomyślimy o tych ze Wschodu, a konkretnie z Ukrainy, to w świadomości tejże większości rodaków wypadnie zaznaczyć dużą białą plamę. (...)
Stąd też za wielce fortunną inicjatywę uznać wypada powołanie do życia w naszej stolicy imprezy poświęconej różnym dziedzinom ukraińskiej muzyki. (...) Był to przegląd krótki, ale imponująco wielostronny. (...) Kulminacją zaś tych trzecich "Dni" stał się wieczór z udziałem znakomitej - jak się okazało - Narodowej Orkiestry Symfonicznej Ukrainy z Kijowa pod dyrekcją Wołodymyra Sirenki."
                                                                                                                                                                                                                         Józef Kański
Ruch Muzyczny, 12 grudnia 2004


***

 “Impreza dała melomanom wyśmienitą okazję obcowania zarówno ze spuścizną wybitnych twórców minionej epoki, jak ciekawym i bez wątpienia odrębnym dorobkiem młodych kompozytorów zza wschodniej granicy - wciąż nieznanym, również z powodu trudnych do przezwyciężenia resentymentów.” (dk)

 
                                                Ruch Muzyczny, 22 lipca 2001
*** 


“W Warszawie latem smakuje ukraińska muzyka. Tak, tak! Wśród wielu plakatów gwiazd światowej sławy, dzięki Romanowi Rewakowiczowi, organizatorowi życia muzycznego i dyrektorowi Dni Ukraińskiej Muzyki w Warszawie koncerty naszych rodaków nie gubią się w informacyjnym potoku. Już drugi raz ten festiwal elitarnej ukraińskiej kultury otrzymuje w jednej ze światowych stolic bardzo ciepłe przyjęcie publiczności i krytyki. (...)

Doczekać by się tylko następnych Dni Muzyki Ukraińskiej w Warszawie!”
                                                Ewa Zbarska
                                                Postup, Codzienna Lwowska Gazeta, 6 lipca 2001
 
 
 
*** 
 
 
“Przedsięwzięcia na tak wysokim poziomie artystycznym, jak Dni Muzyki Ukraińskiej, nie tylko informują nas, co się dzieje “za miedzą”, ale też wzbogacają niezbyt przecież bogate życie muzyczne w Polsce”
                                                Adam Suprynowicz
                                                Ruch Muzyczny, 6 lutego 2000
 
***
 
"Poza paroma stereotypami wciąż niewiele wiemy o muzyce Ukrainy. Naszą wiedzę postanowił uzupełnić kierownik Fundacji "Pro Musica Viva", dyrygent Roman Rewakowicz. Zorganizował Dni Muzyki Ukraińskiej. (...)
Prawdziwą rewelacją okazał się koncert finałowy, podczas którego wykonano utwory Borysa Latoszyńskiego i Walentyna Silwestrowa. (...)
"Metamuzyka" na fortepian i orkiestrę Silwestrowa z roku 1992 (...), która sprawia, że czas staje w miejscu, zasługuje na karierę, jaką zrobiła przed kilku laty III Symfonia Góreckiego. Zwłaszcza w tak doskonałym wykonaniu orkiestry Sinfonia Varsovia. To dzięki jej grze pod batutą niezwykle utalentowanego dyrygenta z Ukrainy, Wołodymyra Sirenki, środowy koncert należał do najciekawszych i najlepiej wykonanych w Warszawie w mijającym roku.”
                                                 Bartosz Kamiński
                                                Gazeta Wyborcza, 10 grudnia 1999
« wstecz
Organizacja Pożytku Publicznego - przekaż 1% podatku!


Fundacja Pro Musica Viva, ul. Gąbińska 9/64, 01-703 Warszawa więcej »